Kampanie

Optymalizacja Konwersji (CRO)

Więcej klientów z tego samego ruchu.

Wyceń projekt

Optymalizacja konwersji (CRO, conversion rate optimization) to systematyczne zwiększanie odsetka odwiedzających, którzy wykonują na stronie zamierzone działanie — wysyłają zapytanie, zapisują się, kupują. To jedyny obszar marketingu, w którym poprawa wyniku nie wymaga zwiększenia budżetu mediowego: pracujesz na ruchu, który już masz i za który już zapłaciłeś.

Dlaczego to zwykle najtańsza dźwignia w firmie

Każda kampania reklamowa i każda godzina włożona w SEO trafia do tego samego wąskiego gardła — strony, która albo przekonuje, albo nie. Jeśli z tysiąca odwiedzin kontakt zostawia dziesięć osób, a po zmianach zostawia piętnaście, cały istniejący budżet marketingowy zaczyna pracować o połowę wydajniej. Bez dokupowania ruchu.

Dlatego przy firmach, które mają już stały ruch, ale rozczarowujące wyniki sprzedaży, rekomendujemy zacząć od CRO, zanim zwiększymy wydatki reklamowe. Zwiększanie budżetu przy nieszczelnym lejku to najdroższy sposób na powiększenie problemu.

Jak prowadzimy projekt CRO

1. Zbudowanie wiarygodnego pomiaru

Zaskakująco często pierwszym odkryciem jest to, że firma mierzy konwersje błędnie — liczy podwójnie, śledzi zdarzenie bez wartości biznesowej albo traci część danych przez zgody na pliki cookie. Zanim cokolwiek zmienimy na stronie, porządkujemy pomiar, żeby było wiadomo, od czego zaczynamy.

2. Diagnoza ilościowa

Analizujemy lejek krok po kroku i szukamy miejsc, w których ubywa najwięcej osób. Segmentujemy dane: urządzenie, źródło ruchu, nowi versus powracający, typ strony wejścia. Bardzo często okazuje się, że problem nie dotyczy „strony", tylko jednego segmentu — na przykład użytkowników mobilnych przychodzących z konkretnego kanału.

3. Diagnoza jakościowa

Liczby pokazują gdzie, ale nie pokazują dlaczego. Uzupełniamy je nagraniami sesji, mapami ciepła i scrollowania, analizą zachowań w formularzach oraz — tam, gdzie to możliwe — krótkimi badaniami z użytkownikami i ankietami wyjścia.

4. Hipotezy i priorytety

Każde znalezisko zamieniamy w hipotezę: co zmieniamy, dlaczego sądzimy, że pomoże, i jak poznamy, że zadziałało. Porządkujemy je według przewidywanego wpływu i trudności wdrożenia, żeby najpierw zrobić to, co daje najwięcej przy najmniejszym nakładzie.

5. Testy i wdrożenie

Zmiany o dużym znaczeniu testujemy w układzie A/B. Przy niższym ruchu, gdzie test nie osiągnąłby wiarygodności statystycznej, wdrażamy zmiany etapami i porównujemy okresy, jasno komunikując ograniczenia takiej metody. Nie prezentujemy przypadkowych wahań jako sukcesu.

6. Powtórzenie cyklu

CRO nie jest projektem z datą końcową. Każdy zamknięty test dostarcza wiedzy o klientach, która zasila kolejne hipotezy — i, co równie ważne, treść na stronie oraz komunikaty w kampaniach.

Gdzie najczęściej wycieka konwersja

Z naszych projektów wyłania się powtarzalna lista. Formularze pytające o więcej danych, niż jest potrzebne na tym etapie. Brak odpowiedzi na oczywiste obawy — o termin, zakres, sposób współpracy — którą użytkownik musiałby wyłuskać z rozmowy. Ścieżka zakupowa wymagająca założenia konta. Niejasna hierarchia treści, w której najważniejszy komunikat jest poniżej trzeciego przewinięcia. I na koniec czas ładowania, który wyklucza część użytkowników mobilnych, zanim zobaczą cokolwiek — dlatego przy każdym projekcie sprawdzamy Core Web Vitals.

Jak CRO łączy się z pozostałymi usługami

Optymalizacja konwersji jest warstwą, na której zbiegają się pozostałe kanały. Poprawia zwrot z kampanii Google Ads i social media, bo ten sam ruch daje więcej kontaktów. Wzmacnia pozycjonowanie, bo lepsze doświadczenie użytkownika przekłada się na sygnały jakościowe. Przy sklepach internetowych prowadzimy ją razem z pracą nad ścieżką zakupową, a przy ruchu z wyszukiwarki — z SXO, które dodaje warstwę dopasowania do intencji.

Realizacja

Prace nad doświadczeniem i skutecznością serwisu prowadziliśmy m.in. w projektach Lady Business Club (UX/UI i web development) oraz OKEE (e-commerce, w tym praca nad ścieżką zakupową).

Co wpływa na zakres projektu

O zakresie decydują: wolumen ruchu (przesądza o możliwości prowadzenia testów statystycznych), liczba i złożoność ścieżek konwersji, stan pomiaru przed startem, dostępność zasobów deweloperskich do wdrażania zmian oraz to, czy projekt obejmuje jednorazowy audyt, czy ciągły cykl testów.

Najczęściej zadawane pytania

Nie ma sztywnego progu, jest natomiast granica metodologiczna. Powyżej kilku tysięcy sesji miesięcznie na badanej ścieżce można prowadzić klasyczne testy A/B i uzyskać wiarygodny wynik w rozsądnym czasie. Poniżej tego poziomu testy trwałyby zbyt długo, więc pracujemy metodami jakościowymi: audytem heurystycznym, nagraniami sesji i badaniami z użytkownikami. Efekty są wtedy trudniejsze do przypisania, ale sam projekt nadal ma sens.

Nie podajemy takich prognoz przed diagnozą i traktujemy nieufnie każdą agencję, która to robi. Skala poprawy zależy od stanu wyjściowego — strona z podstawowymi błędami ma znacznie większy zapas niż serwis już zoptymalizowany — oraz od branży i wartości produktu. Po audycie wskazujemy konkretne wąskie gardła i szacujemy potencjał każdego z nich, ale zawsze jako szacunek opisany założeniami, nie jako obietnicę.

Nie, o ile są przeprowadzone poprawnie. Google wprost dopuszcza testowanie i podaje zasady: te same treści dla użytkowników i robotów, poprawne canonicale przy osobnych adresach wariantów oraz zakończenie testu w rozsądnym czasie. Problem pojawia się dopiero przy trwałym serwowaniu różnych treści różnym odbiorcom — a to nie jest test, tylko cloaking.

W większości przypadków nie. Pracujemy na istniejących szablonach, zmieniając treść, kolejność sekcji, formularze i wezwania do działania. Przebudowa staje się zasadna dopiero wtedy, gdy technologia serwisu uniemożliwia wprowadzanie zmian albo gdy diagnoza wskazuje na problem architektoniczny — wtedy proponujemy nową stronę.

CRO zajmuje się skutecznością strony wobec całego ruchu, niezależnie od źródła — obejmuje więc również odwiedzających z reklam, newslettera i mediów społecznościowych. SXO skupia się na ruchu z wyszukiwarki i na tym, czy strona odpowiada na intencję konkretnego zapytania. W projektach często prowadzimy obie usługi równolegle, ale diagnoza problemu jest w nich inna.

Zależnie od ustaleń. Możemy pracować w modelu, w którym dostarczamy rekomendacje i makiety, a wdraża je zespół klienta, albo wykonać wdrożenie po naszej stronie. Drugi wariant jest zwykle szybszy — w pierwszym najczęstszym powodem opóźnień jest kolejka zadań w dziale IT, a nie sam projekt CRO.

Realizacja

Jak to wygląda w praktyce?

Zainteresowany?

Porozmawiajmy o Twoim projekcie

Opisz swoje potrzeby, a my przygotujemy dla Ciebie indywidualną wycenę i plan działania.